RPO popiera stanowisko Prezesa UODO w sprawie danych osobowych ujawnionych na konferencji prasowej
Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) zgłosił swój udział w postępowaniu toczącym się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w sprawie ze skargi kasacyjnej Prezesa Urzędu Ochrony Danych Mirosława Wróblewskiego w sprawie dotyczącej udostępnienia danych osobowych przez Prokuraturę Krajową.
Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o uwzględnienie w całości skargi kasacyjnej złożonej przez Prezesa UODO. W uzasadnieniu pisma o przystąpieniu do postępowania RPO podkreślił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA), uchylając decyzję podzielił jednak część argumentacji Prezesa UODO, wskazując że ujawnienie danych osobowych przez Prokuraturę Krajową odbyło się bez podstawy prawnej. Sporna okazała się między innymi interpretacja zdarzenia (jego kontekstu), przyczyny zwołania konferencji, ale przede wszystkim tego według jakich przepisów należało ocenić całą sprawę. Prezes UODO jednoznacznie stwierdził, że oceniane zdarzenie stanowi naruszenie ochrony danych osobowych i należy je ocenić w oparciu o przepisy RODO, wyczerpująco przy tym uzasadniając swoje stanowisko. Prokuratura jednak nie podzieliła stanowiska organu, twierdząc, że ujawnienie danych osobowych pokrzywdzonej nie było sprzeczne z obowiązującymi regulacjami, powołując się jednocześnie na przepisy Prawa o prokuraturze oraz przepisy tzw. dyrektywy policyjnej.
Sprawa rozpoczęła swój bieg w 2023 r., gdy podczas konferencji prasowej Prokuratury Krajowej ujawnione zostały dane osobowe pokrzywdzonej. Postępowanie przeprowadzone przez Prezesa UODO wykazało naruszenie przez Prokuraturę Krajową przepisów RODO. Oprócz tego, że dane osobowe zostały ujawnione bez podstawy prawnej, nie doszło również do zgłoszenia Prezesowi UODO w terminie 72 godzin naruszenia ochrony danych osobowych, ani do zawiadomienia samej pokrzywdzonej (osoby, której dane zostały objęte naruszeniem – zostały udostępnione).
Prezes UODO, po zbadaniu sprawy, wydał decyzję, na mocy której m.in. nałożył na Prokuraturę Krajową administracyjną karę pieniężną w wysokości 85 tys. zł oraz nakazał jej zawiadomić osobę fizyczną o naruszeniu. Zdaniem Prezesa UODO, Prokurator nie miał podstaw prawnych do ujawnienia danych osobowych podczas konferencji prasowej. Prokuratura zaskarżyła to rozstrzygnięcie do WSA. Wyrokiem sądu decyzja Prezesa UODO została uchylona, a postępowanie administracyjne umorzone.
WSA stwierdził, że ujawnienie mediom informacji stanowiło realizowanie zadań prokuratury – objęte było zatem przepisami Prawa o prokuraturze, a nie RODO, zatem Prezes UODO nie miał kompetencji do podjęcia rozstrzygnięcia w tej sprawie. Jednak, zdaniem WSA, nie powinny zostać udostępnione dane osobowe. Prezes UODO nie zgodził się z tą argumentacją i wniósł do NSA skargę kasacyjną.
Więcej o skardze kasacyjnej Prezesa UODO: Aktualności z 18 sierpnia 2025 r.
O co chodziło w sprawie
Dane ujawniono podczas wspomnianej wcześniej konferencji prasowej, zwołanej przez Prokuraturę Krajową, w obecności ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego – w osobie Zbigniewa Ziobry oraz prokuratora Tomasza Szafrańskiego. Konferencja odbyła się 2 sierpnia 2023 r. i była poświęcona decyzjom personalnym podjętym w prokuraturze rejonowej.
Podczas konferencji prokurator opisywał zakończone sprawy sądowe i wskazywał jakie w jego ocenie miały miejsce nieprawidłowości, w miarkowaniu przez sąd kar. Przytoczył wtedy fragmenty z akt sądowych, podając m.in. imię pokrzywdzonej i nazwisko, przebieg napaści oraz informację o doznanym uszczerbku na zdrowiu.
W ocenie Prezesa UODO ujawnienie, w trakcie konferencji prasowej, danych osobowych poszkodowanej nie miało podstaw prawnych, a tym samym stanowiło naruszenie poufności danych osoby pokrzywdzonej, osoby której dane ujawniono. Nie bez znaczenia dla sprawy ma okoliczność, iż informacje odnoszące się do zdrowia i światopoglądu należą do szczególnej kategorii danych i podlegają wzmożonej ochronie na gruncie art. 9 ust. 1 RODO. Przetwarzanie danych osobowych jest dozwolone tylko w określonych sytuacjach i musi odbywać się w oparciu o odpowiednią podstawę prawną – choć w przypadku danych o szczególnej kategorii (np. zdrowia, informacji o orientacji, poglądach) ich przetwarzanie jest co do zasady zabronione, chyba że spełniony zostanie warunek wymieniony w art. 9 ust. 2 RODO.
Prezes UODO - zastosowanie mają przepisy RODO
Organ nadzorczy podkreślił, że sposób i okoliczności ujawnienia danych osobowych (kontekst sprawy) jednoznacznie wskazały na potrzebę oceny zdarzenia w świetle przepisów RODO. Ujawnionych danych, zdaniem Prezesa UODO, nie można było uznać za „informacje o działalności prokuratury”, bowiem pochodziły z zakończonej sprawy sądowej (a nie postępowania przygotowawczego), a jej omawianie było w kontekście uzasadnienia podjętych uprzednio decyzji personalnych w prokuraturze rejonowej, występującej z oskarżeniem w sprawie, w której ujawnione zostały dane osobowe i dlatego nie miały w tym wypadku zastosowania przepisy Prawa o prokuraturze – tylko RODO.
Odmiennego zdania był jednak WSA, który orzekł, że w spornym przypadku nadzór nad przetwarzaniem danych osobowych przypadał wewnętrznym organom nadzorczym prokuratury (o których mowa w Prawie o prokuraturze), a nie Prezesowi UODO. Zatem zdarzenie to nie może być zdaniem sądu objęte ochroną RODO.
Prezes UODO uznał, że kontekst tej sprawy jest jednak zdecydowanie inny niż przyjęty przez WSA. Nie chodziło w niej o analizę spraw sądowych, ale o decyzje personalne podejmowane przez prokuratora generalnego – które były później szeroko komentowane w mediach. Jeśli celem konferencji było poinformowanie o przyczynach podjętych decyzji personalnych w prokuraturze, to nie było to zadaniem związanym ze ściganiem przestępstw czy też staniem na straży praworządności w rozumieniu art. 2 lub art. 3 Prawa o prokuraturze. Tym samym – ze względu na sposób i okoliczności zdarzenia – w sprawie miały zastosowanie przepisy RODO, a nie przepisy Prawa o prokuraturze.
Prezes UODO, w treści skargi kasacyjnej (a w wcześniej w decyzji), że prokuratorskie organy nadzorcze nie miały uprawień do rozpatrywania zgłoszeń naruszeń ochrony danych osobowych.
Argumenty RPO za stosowaniem RODO
Rzecznik Praw Obywatelskich, uzasadniając swoje wstąpienie do postępowania sądowego, wskazał, że WSA zastosował błędną wykładnię przepisów.
Istota sporu, jak wskazuje RPO, sprowadzała się do oceny, czy Prezes UODO był właściwy do rozpoznania sprawy i oceny sytuacji w świetle przepisów o ochronie danych osobowych. Według RPO punktem wyjścia dla rozstrzygnięcia tej kwestii powinna być analiza przepisów RODO oraz ewentualnych ograniczeń lub wyłączeń jego stosowania. Poza tym w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich omawiana konferencja prasowa nie mieściła się w zakresie zadań prokuratury (zapobieganiu przestępczości, prowadzeniu postępowań, wykrywaniu i ściganiu czynów zabronionych).
RPO podkreślił też, że nie można pominąć w tej sprawie kontekstu uprawnień osób, których dane są przetwarzane. Gdyby przyjąć zastosowaną przez WSA rozszerzoną interpretację przepisów dotyczącą zakresu działalności prokuratury, doprowadziło by to w konsekwencji do rozszerzenia zakresu nadzoru stosowanego przez prokuraturę. Miałoby to również negatywny wpływ na zgodność ze standardem konstytucyjnym w odniesieniu do ochrony praw określonych w RODO i w Konstytucji RP.
Dodatkowo Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na stanowisku, że wyrażone w Prawie o prokuraturze upoważnienie do ujawniania mediom informacji - dotyczących postępowań przygotowawczych i działalności prokuratury - nie oznacza swobody w ujawnianiu wszelkich informacji posiadanych przez prokuraturę - w tym np. danych osobowych uczestników postępowań, czy też danych szczególnej kategorii. Stałoby to bowiem w sprzeczności z konstytucyjnym standardem wyrażonym w Konstytucji RP. Danych osobowych stron postępowań nie można uznać za informacje dotyczące działalności prokuratury w rozumieniu art. 2 lub art. 3 Prawa o prokuraturze.
RPO wskazał (podobnie jak uprzednio Prezes UODO), że ujawnianie danych w ramach transmitowanych konferencji umożliwia dostęp do nich nieograniczonej liczbie odbiorców w telewizji i Internecie. Potęguje to więc stopień naruszenia praw w przypadku udostępniania danych osobowych bez podstawy prawnej, ponieważ umożliwia łatwiejszą identyfikację osób oraz w konsekwencji naraża je na wtórną wiktymizację.
RPO, popierając stanowisko Prezesa UODO, wskazał także informowanie opinii publicznej o planie zastosowania środka prawnego (skargi nadzwyczajnej) nie jest równoznaczne z zastosowaniem tego środka, nie może być zatem uznane za przejaw działalności prokuratury w rozumieniu art. 2 i art. 3 Prawa o prokuraturze. Co więcej, nie jest w tym kontekście w ogóle konieczne rozważanie kontekstu zorganizowanej przez Prokuraturę Krajową konferencji prasowej czy też jej przewodniej tematyki, lecz wystarczający dla prawnej oceny sytuacji jest sam fakt, że stanowi ona działanie faktyczne, o charakterze informacyjnym, edukacyjnym czy popularyzatorskim, którego nie można utożsamiać ze środkami prawnymi wymienionymi w art. 3 § 1 pkt 3 Prawa о prokuraturze. Przepis ten dotyczy bowiem środków procesowych znajdujących się w dyspozycji prokuratury.